Pestycydy, czy szkodzą?

O negatywnych skutkach nadmiernego stosowania pestycydów piszemy i mówimy w ostatnich latach coraz więcej. Spada też zaufanie do skuteczności działań ochronnych, jak również zapewnień producentów mówiących o bezpieczeństwie dla zdrowia ludzi i środowiska ze strony nowo wprowadzanych pestycydów.  

Związane jest to z faktem, iż w ciągu 80 lat intensywnego stosowania tych chemicznych środków ochrony roślin, każda nowo wprowadzana grupa np. insektycydów miała być według zapewnień producenta bardziej bezpieczna od poprzedniej i nieszkodliwa dla zdrowia oraz otaczającego środowiska. Tymczasem, działanie dużej części preparatów przeznaczonych do zwalczania szkodników (insektycydów) polega na zakłócaniu działania enzymów w systemie nerwowym zwalczanych owadów i roztoczy. Tak więc ich działanie określane ogólnie jako paralitycznodrgawkowe może także niekorzystnie działać na zdrowie osób, które weszły w bezpośredni kontakt z preparatem.

Pestycydy - Ogród powinien być ostoją bioróżnorodności
Ogród powinien być ostoją bioróżnorodności, miejscem pozyskiwania zdrowych, nieskażonych „chemią” warzyw i owoców

Pestycydy – bomby z opóźnionym zapłonem

Oczywiście nie wszystkie środki chemiczne działają w jednakowy sposób i są w jednakowym stopniu niebezpieczne dla człowieka. Z pewnością mniej groźne od insektycydów będą preparaty grzybobójcze (fungicydy), ale także o skutkach ich oddziaływania w dłuższym okresie wiemy niewiele. Tymczasem preparaty bądź produkty ich rozpadu, gromadzone latami, nawet w niewielkich ilościach, w organizmie człowieka mogą się stać przyczyną wielu groźnych chorób, ale o tym nie informują instrukcje załączone do sprzedawanych środków.

O niebezpiecznych dla zdrowia skutkach działania preparatów dowiadujemy się dopiero po wielu latach ich stosowania, a wtedy wycofywane są z użycia i zastępowane innymi. Oczywiście do każdego preparatu załączona jest szczegółowa instrukcja, której przestrzeganie ma zapewnić bezpieczeństwo. To prawda, jednak bardzo wielu stosujących preparaty nie jest świadomych tych wszystkich zagrożeń, jakie powstają w czasie wykonywania zabiegów i bardzo często ignoruje ostrzeżenia lub nie jest świadoma ich następstw. Stosujący preparaty wchodzą więc z nimi często w bezpośredni kontakt wdychając rozpyloną ciecz, bądź skażając nią nieosłonięte części ciała. 

Szczególnie niebezpieczne dla zdrowia są zabiegi prowadzone przeciwko szkodnikom na drzewach owocowych, jak owocówki, mszyce, nasionnica trześniówka. Wykonujący zabieg, chcąc dokładnie opryskać koronę drzewa sprawia, że duża część preparatu, która nie pozostaje na liściach, osiada na jego ubraniu lub nieosłoniętych częściach ciała. Trzeba też pamiętać, że przeciętnie tylko 35% cieczy roboczej trafia na chroniony obiekt, a pozostała na ziemię, rośliny w sąsiedztwie lub prowadzącego zwalczanie. 

Pestycydy - Stosowanie chemicznych zabiegów ochrony wymaga użycia odzieży ochronnej
Stosowanie chemicznych zabiegów ochrony wymaga użycia odzieży ochronnej, maski i rękawic. Tymczasem często widzimy niestosowanie się do tych wymogów, co jest zawsze bardzo szkodliwe dla prowadzącego zabieg

Spadek bioróżnorodności przez stosowanie pestycydów

Pestycydy uważane są obecnie za główną przyczynę spadku bioróżnorodności roślinnej i zwierzęcej w przyrodzie. Dramatycznie spada liczba owadów, głównie tych, które nie były obiektem zabiegów. Masowo giną pszczoły, trzmiele i inne owady zapylające oraz pożyteczne – pasożytnicze i drapieżne owady ograniczające liczebność szkodników, a za winnych uważa się preparaty owadobójcze z grupy neonikotynoidów.

Ogólna biomasa latających owadów zmniejszyła się w ostatnich 30 latach o 75%. Coraz mniej na działkach kolorowych motyli i pięknych chrząszczy, za to te roślinożerne występują coraz liczniej i coraz częściej uodporniają się na działanie pestycydów. Obserwujemy także wzrost znaczenia gatunków, które dotąd nie były szkodnikami. Mniej mówi się o ubocznym działaniu środków grzybobójczych i bakteriobójczych, ale one także stosowane na masową skalę przyczyniają się do spadku liczebności i różnorodności wielu gatunków grzybów i bakterii, których obecność jest potrzebna, ponieważ chroni nasz organizm przed wieloma chorobami. 

Herbicydy, a zwłaszcza te o działaniu totalnym, jak np. często stosowany glifosat, przyczyniają się do dramatycznego spadku różnorodności roślinnej, a gromadząc się w glebie i roślinach, mogą także z czasem ujemnie wpływać na nasze zdrowie. Problem gromadzenia się w glebie, a następnie w coraz większej koncentracji w roślinach, dotyczy także preparatów owadobójczych ze wspomnianej wcześniej grupy, co także ma wpływ na masowe ginięcie pszczół.

Pestycydy odpowiadają za masowe ginięcie owadów, w tym pszczół i innych zapylaczy
Pestycydy odpowiadają za masowe ginięcie owadów, w tym pszczół i innych zapylaczy

 

 

 

Źródło: „działkowiec”

Fot. Shutterstock